Baza wiedzy z medycyny estetycznej, ogólnej i medycyny chińskiej. Zdrowy Portal!

Zachorować na nerwicę

Problem byłby może łatwiejszy do rozwiązania, gdyby Jerzy był w stanie przyznać się przed sobą samym do swych wysokich aspiracji. Nie dopuszczał jednak do siebie myśli, że zazdrości innym stanowiska i znaczenia, że ma ochotę zająć pierwsze miejsce. Uważał, że chodzi mu nie o własne ambicje, ale wyłącznie o dobro zakładu i produkcji. Przekonanie takie potrzebne mu było do utrzymania dobrego mniemania o sobie – wolno mu było być człowiekiem wymagającym, a nawet bezwzględnym, ale tylko wtedy, gdy w grę wchodził interes ogółu, nie zaś własny. Ukryte ambicje dawały znać o sobie, powodując wewnętrzny konflikt. Stąd brało się uczucie pokrzywdzenia i niedocenienia, rodzące z kolei niechęć i złość do innych.

ANDRZEJ mówił, że do czasu zachorowania, to znaczy przez cały okres studiów, miał bardzo dobre kontakty z kolegami. Wspólnie z kilkoma rówieśnikami z roku tworzyli zgraną paczkę. Dużo. czasu spędzali wspólnie, razem uczyli się i chodzili na zabawy. Najbardziej zaprzyjaźnił się z Marianem. Marian był zupełnym przeciwieństwem Andrzeja. Był pogodny, towarzyski, nie miał żadnych kompleksów. Miał duże powodzenie u dziewcząt i dużą łatwość nawiązywania z nimi kontaktów. Uczył się nie najgorzej, mimo że na naukę poświęcał znacznie mniej czasu niż Andrzej. Nie przejmował się zbytnio swoimi wynikami w studiach i „umiał” zdawać egzaminy. Andrzej podziwiał swojego przyjaciela, jego swobodę, pewność siebie, energię, umiejętność radzenia sobie we wszystkich sytuacjach. Czasem próbował go naśladować, ale nie wychodziło mu to i w końcu wycofywał się. Kiedy np. poznawali wspólnie na zabawne dziewczęta, inicjatorem oczywiście był Marian, Andrzej po jakimś czasie zaczynał się czuć tak źle, że albo siedział i milczał, albo pod jakimś pretekstem wracał do domu. Kiedyś nawiązał bliższy kontakt z poznaną dzięki Marianowi dziewczyną. Kiedy jednak poszedł za radami przyjaciela i doszło do zbliżenia z nią, nie powiodło mu się, uważał, że skompromitował się jako mężczyzna. Więcej już nie ponawiał takich kontaktów. Nie potrafił ‘tych spraw traktować tak lekko jak jego koledzy. Mimo że zazdrościł Marianowi jego podbojów, jego postępowanie wobec dziewcząt uważał za bezuczuciowe, a nawet cyniczne. Wierzył, że wartościowe jest jedynie prawdziwe uczucie i wzajemne zrozumienie. Jemu jednak nie udało się tego do tej pory osiągnąć.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.