Baza wiedzy z medycyny estetycznej, ogólnej i medycyny chińskiej. Zdrowy Portal!

Niewiedza występująca u pacjentów – kontynuacja

Wiara, ze choroby można opanować lekami, podobna jest do naiwnej filozofii kowbojskiej, na której oparte są sensacyjne filmy z Dzikiego Zachodu. Bo przecież zabicie bandyty w miasteczku przez sprowadzonego rewolwerowca niczego nie zmienia – na jego miejsce przyjdzie ktoś inny, a złe warunki społeczne, niedoskonałość natury ludzkiej, które doprowadziły do opanowania miasta przez bandytów, pozostaną niezmienione. Tak samo, zażywając lek, walczymy ze skutkiem, a nie z przyczyną. Sytuacja jest identyczna, jak w filmie. Wielki Ludwik Pasteur powiedział, kiedy zaangażowano go do wyjaśnienia tajemniczej choroby jedwabników, że miliony bakterii w ich przewodach pokarmowych to skutek, a przyczynę trzeba będzie dopiero znaleźć.

Coraz większa liczba szczepów bakteryjnych odporna jest dziś na antybiotyki, a niebagatelną sprawą jest fakt, że przychodzą do nas coraz częściej pacjenci, których śluzówka przewodu pokarmowego nie toleruje już żadnych dalszych dawek leku, a końca choroby nie widać. Zamiast więc działać w tym kierunku, w jakim poszli Skandynawowie, medycyna na całym świecie ekscytuje się wyborem drogi raczej najgorszej: jest choroba – znaleźć na nią lek. A tymczasem, w odpowiedzi na każdy nowo wprowadzony lek powstają nowe mutacje bakterii nań uodpornionych. Przypomina to dzisiejszy wyścig zbrojeń: na broń konwencjonalną – rakiety, na rakiety – antyrakiety, na antyrakiety – antyantyrakiety itd. Czym grozi taki stan rzeczy, odpowiada nam Arnold Mostowicz (Biologia zmienia medycynę, Warszawa 1982) cytując Geralda Messadie z „Science et Vie”: „W chwili obecnej plazmidy stanowią największe niebezpieczeństwo i to w skali całego globu. W każdej chwili bowiem mogą »wynaleźć« taką chorobę, która będzie odporna na wszystkie istniejące środki lecznicze. Mogłoby to spowodować wybuch straszliwej epidemii w skali całego globu”. Co spowodowało, że natura sama zaczęła przeprowadzać takie rekombinacje DNA? – pyta dalej Mostowicz. Otóż jest to niewątpliwie wpływ zmian zachodzących w otoczeniu bakterii, a do tych zmian należy przede wszystkim pojawienie się antybiotyków stosowanych przez medycynę. Można powiedzieć, że bakterie zaczęły przemyślnie bronić się, podobnie zresztą jak wirusy. Sądzę, że pojawienie się tajemniczej choroby AIDS jest próbką możliwości wirusów. Można obawiać się, że nie powiedziały one jeszcze ostatniego słowa.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.