Baza wiedzy z medycyny estetycznej, ogólnej i medycyny chińskiej. Zdrowy Portal!

Narodziny upośledzonego dziecka

Innego rodzaju wskaźnikiem, który może bardziej pośrednio, niemniej w sposób niejako dramatyczny informuje o przeżyciach rodziców dzieci upośledzonych, jest ich stosunek do powiększania rodziny. Z badań A. Holta wynika, że około 60% matek po urodzeniu dziecka upośledzonego nie chce mieć następnych dzieci. Tendencja ta jest tym bardziej wyraźna, im liczniejsza jest rodzina oraz im młodsza jest matka (podano za J. C a r r 1974).

Badań, które uzasadniałyby tezę, że narodziny dziecka upośledzonego są dla rodziców dużym przeżyciem psychicznym, można byłoby przytoczyć znacznie więcej. Nie zmienią jednak one zasadniczego wniosku, który wypływa z badań już omówionych. Rodzice reagują na pojawienie się dziecka upośledzonego silnymi emocjami. Wyniki badań, w których nie stwierdzono takiej reakcji, wyjaśnia się tym, że przeżycia są wypierane, do nieświadomości. Rodzice nie relacjonują przeżyć emocjonalnych, ponieważ nie są ich świadomi. Jednak o ich istnieniu można wnioskować z zachowania się rodziców tych dzieci (H. W. S t u tablet i e ld 1977).

Wielkość traumy psychicznej nie jest identyczna u wszystkich rodziców. Zależy od właściwości upośledzonego dziecka oraz właściwości psychicznych rodziców. Nie musi być ona wywołana tylko faktem urodzenia się dziecka niepełnosprawnego. Mechanizm doprowadzający do traumy może być bardziej złożony. Dziecko upośledzone samo w sobie nie musi wywoływać problemów emocjonalnych u rodziców, nato miast może być przyczyną powstania wielu trudnych problemów społecznych i ekonomicznych (J. Carr 1974). Doświadczanie tych problemów doprowadza do formowania negatywnej postawy wobec dziecka, które rozpoznawane jest jako źródło trudności społeczno-ekonomicznych. Uzasadnię tę tezę wynikami kilku badań. J. Carr (1974) porównała rodziny posiadające dzieci z zespołem Downa z podobnymi rodzinami nie mającymi dzieci niepełnosprawnych. Okazało się, że status społeczno-ekonomiczny rodzin z dziećmi upośledzonymi jest nieco wyższy od grupy rodzin z dziećmi zdrowymi. Warunki życia u 26% rodzin z dziećmi upośledzonymi zostały oszacowane jako komfortowe. Odpowiednio w drugiej grupie procent ten wynosił 14. Z kolei 39% rodzin z dziećmi upośledzonymi miało złe warunki życiowe, ale aż 48% rodzin z dziećmi zdrowymi miało takie właśnie warunki. J. Carr (1974) wyciąga z tych badań wniosek, że problemy społeczno-ekonomiczne nie są aż tak istotne dla rodzin z dziećmi upośledzonymi, jak na to wskazują inni badacze (na przykład W. P. Wolfensberger). Należy jednak pamiętać, że dzieci z zespołem Downa rodzą się częściej w rodzinach, w których rodzice są w starszym wieku. Mogli więc ci rodzice zapewnić sobie dobre warunki materialne przed urodzeniem dziecka. Tym samym nie można wniosku J. Carr uogólniać na wszystkie rodziny z dziećmi upośledzonymi. Badania J. Carr są zresztą jedynymi, w których wykazano brak związku między warunkami życiowymi rodziny a upośledzeniem dziecka. Inne badania wskazują na istnienie wyraźnej zależności w tym zakresie.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.