Baza wiedzy z medycyny estetycznej, ogólnej i medycyny chińskiej. Zdrowy Portal!

Kryzys osobistych wartości

Kiedy mija szok nowości, pojawia się w jego miejsce drugi rodzaj kryzysu. Wolfensberger nazywa go kryzysem osobistych wartości. W procesie socjalizacji każdy przyszły rodzic przyjmuje, że jedną z najbardziej istotnych wartości w życiu jest własne dziecko. Należy je kochać, opiekować się nim, robić wszystko, aby zapewnić mu jak najlepszy rozwój. Jednak kiedy narodzi się dziecko, które zostaje uznane za upośledzone umysłowo, rodzic uświadamia sobie oceny, jakie przypisywane są tego typu dzieciom przez społeczeństwo. W tej ocenie dziecko upośledzone uważane jest za mniej wartościowe od innych, zdrowych dzieci. U rodziców pojawia się konflikt – dziecko należy kochać, bo jest to moje dziecko, ale jest to dziecko upośledzone umysłowo, które należy odrzucić. Rodzice formują więc ambiwalentny stosunek do dziecka. Mają kochać kogoś, u kogo nie dostrzegają pożądanych cech. Ambiwalencja nie rozwiązuje oczywiście problemu. Dlatego rodzice są zmuszeni do stosowania różnego rodzaju mechanizmów obronnych, które mają pomóc w przezwyciężeniu kryzysu wartości.

W. Wolfensberger (1967) wymienia następujące sposoby radzenia sobie z tym kryzysem. Rodzice mogą stosować mechanizm zaprzeczania. Polega on na podtrzymywaniu poglądu, że dziecko jest normalne mimo oczywistych faktów przeczących tym przekonaniom. Opóźniony rozwój umysłowy tłumaczony jest zwykle przejściową chorobą dziecka. Stąd też pojawia się tendencja do ciągłego kontaktowania się z lekarzami, którzy mogliby wyleczyć dziecko. W skrajnych wypadkach rodzice nie dostrzegają u dziecka jakichkolwiek symptomów, które mogłyby wskazywać na jego niepełnosprawność. Inna reakcja rodziców polega na obwinianiu siebie za fakt urodzenia dziecka upośledzonego umysłowo. Poczucie winy może mieć dwojaką genezę. Z jednej strony mó- że być wzbudzone, jeśli rodzice we wcześniejszym okresie życia postępowali w sposób niezgodny z akceptowanymi wartościami i normami społecznymi. Z drugiej strony może być wywołane sytuacją konfliktową związaną z kryzysem wartości. W tym wypadku rodzice obwiniają siebie nie za to, że nie akceptują własnego dziecka lub że nie kochają go wystarczająco mocno. Następuje przeniesienie powodu winy z przejawianego stosunku do dziecka na siebie jako osoby odpowiedzialną za jego upośledzenie. Wina i związane z nią uczucie wstydu jest tym większe, im bardziej ambiwalentny jest stosunek do dziecka oraz im więcej przypuszczalnych powodów upośledzenia mogą wskazać rodzice. Na przykład Wolfensberger podkreśla, iż dziecko niechciane wyzwala bardziej intensywne poczucie winy niż dziecko, które było oczekiwane przez rodziców. Wyjaśnienia specjalistów odwołujących się do czynników genetycznych mogą tylko powiększyć poczucie winy u rodziców, którzy będą obwiniali siebie o niepełnowartościowość genetyczną.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.