Baza wiedzy z medycyny estetycznej, ogólnej i medycyny chińskiej. Zdrowy Portal!

Historia Brumela

Opowiedziałem o wszystkim w Komitecie Centralnym KPZR. Zajcew wykaraskał się jednak. Udawał ciężką chorobę. Leczono go tydzień, chorował przez dwa miesiące. Przez ten czas – liczył na to – namiętności opadły i zostawiono go w spokoju. Został tylko zwolniony z rady naukowej, a i to «ze względu na zły stan zdrowia». Zachował też swoje liczne tytuły. Stało się oczywistością, że Zajcew już nigdy nie będzie mógł zaważyć o moich losach”.

Czytelnicy interesujący się sportem pamiętają zapewne dalszy ciąg historii Brumela: dzięki metodzie „szarlatana z Surgany” skoczył po operacji dwa metry, pięć centymetrów.

Sądzę, że Czytelnicy wiedzą już, o co chodziło redaktor Małgorzacie Maciszewskiej, ostrzegającej bioterapeutów przed objawami zajcewizmu. Różni Zajcewowie będą jeszcze nie raz stawali również na drodze bioterapii i zanim dobijemy się sytuacji, w jakiej znajdują się Kalinnikow albo np. bioterapeuci angielscy bądź szwajcarscy minie jeszcze wiele czasu. Proszę jednak zauważyć, że aparat doktora Kalinnikowa opatentowany został w 1952 roku. Trzy lata temu ideę tego aparatu pokazywano w polskiej telewizji. Gdyby ktoś miał okazję odwiedzić znajomego, któremu przydarzyło się nieszczęście złamania nogi, rozejrzał się po sali, na której ten leży albo nawet po całym oddziale – policzyć na palcach jednej ręki można, ilu leżących tam pacjentów leczonych jest metodą bezgipsową Kalinnikowa. Brumel przy wszystkich powikłaniach i przedawnieniach został przez niego wyleczony w cztery i pół miesiąca. Znajoma sześcioletnia dziewczynka, która złamała nogę w udzie, potrzebowała znacznie dłuższego czasu, aby dojść do siebie, a był to już rok 1984. Nie wszystkie oczywiście przypadki będą mogły być w ten sposób leczone, sądzę jednak, że długo jeszcze przy leczeniu złamań panował będzie kompromitujący gips. Rozejrzyj się też Czytelniku po ulicach i spróbuj policzyć w trakcie miesiąca, ilu ludzi kalekich, utykających spotkasz na swej drodze. Oceń, o ile centy- mentrów jedna noga takiego człowieka jest krótsza od drugiej. I przypomnij sobie, o ile centymetrów wydłużał nogi pacjentom doktor Kalinnikow, który naprawdę nazywał się Michał Jelizarow.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.