Baza wiedzy z medycyny estetycznej, ogólnej i medycyny chińskiej. Zdrowy Portal!

Brak logiki w chorobach nowotworowych – kontynuacja

Sytuacja termodynamiczna daleka od normy zwiastuje raka, jest zjawiskiem fizycznym, które nie może mieć cech materii ożywionej. Zjawisko fizyczne może wpływać na tę materię jedynie w sposób „obojętny”, przypadkowy, że użyję tu określenia – „bezduszny”. Zmienione termodynamicznie jądra fosforu komórkowego, od którego to stanu można uważać, że proces nowotworowy już się zaczął, „nie myślą”, ani nie mogą się kierować jakimikolwiek zamiarami. Nie oznacza to wcale, że wszystko, co dzieje się na poziomie komórki czy tkanki, ten sposób myślenia kwestionuje. Aktywacja, inicjacja, promocja, pękanie chromosomów, pobudzanie uśpionych genów, które czynne są tylko w życiu płodowym człowieka – to wszystko może mieć miejsce. Ale są to reakcje nierzadko przypadkowe, u każdego człowieka inne, a jeśli już podobne, to przebiegające z różnym nasileniem.

„Zanim proces rakowy się rozpocznie – czytamy w pierwszym rozdziale broszury Rak – nowa synteza (pochodzącej z wiodącego w dziedzinie nauki angielskojęzycznego czasopisma „Science 84”) – musi zajść cała seria rzadkich okoliczności. Nieprawdopodobność takiej serii zdarzeń w określonym porządku wydaje się tak wielka, że wygląda na cud, iż ktoś mógł zachorować na raka. A jednak miliony ludzi zapada na tę chorobę. Co piąty Polak i co czwarty mieszkaniec USA umiera na nią”.

Zastanówmy się, skąd bierze się taka wielka dysproporcja w rzadkości tego, co być powinno, i w częstotliwości tego, co jest. Różnice biorą się stąd, że rozpatrujemy raka w konwencji przyczynowo-skutkowej biochemicznego piętra. Niezgodna zaś z naszymi oczekiwaniami częstotliwość tej choroby pochodzi z submolekularnego podwórka. Rak nie działa w stylu prostych mechanizmów przyczynowo-skutkowych – one do tej choroby nie bardzo dają się zastosować, przynajmniej na pierwszym etapie jej trwania. Aby udowodnić tę tezę, sięgnijmy do książki Alvina Tofflera Trzecia fala (Warszawa 1986): „Cywilizacja drugiej fali głosiła – czytamy na stronie 358 – że te same warunki wywołują zawsze te same efekty. Cały Wszechświat składa się jak gdyby z kijów i kul bilardowych – czyli z przyczyn i skutków. Ten mechanistyczny pogląd był i nadal jest ogromnie przydatny. Pozwala nam leczyć choroby, aliści, choć tak zgrabnie tłumaczy zjawiska funkcjonujące na zasadzie prostych mechanizmów, okazuje się on skuteczny przy próbie wyjaśnienia takich zjawisk jak wzrost i rozwój, podupadanie i rozkład, nagłe przełomy prowadzące do zupełnie nowych stopni złożoności czy wielkie przemiany, które raptem zamierają (przypadki samowyleczenia z choroby nowotworowej w większości dotyczą najzłośliwszych guzów – Klimek, str. 73 – S. A.) lub na odwrót – mało ważne, niekiedy przypadkowe zdarzenia, które czasem rozwijają się, przybierając postać potężnych, wybuchowych sił.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.