Baza wiedzy z medycyny estetycznej, ogólnej i medycyny chińskiej. Zdrowy Portal!

Kiedy alkohol staje się problemem

Bardzo interesujące wyniki badań prowadzonych przy wykorzystaniu wywiadu, przedstawił Tadeusz Kulisiewicz2. Charakterystyce została poddana 52 osobowa grupa młodych osób, w przedziale wieku 19-24 lata, badana w latach 1972/73, którą zajęto się z powodu nadużywania alkoholu, powodująca zakłócenia w środowisku, stwarzająca trudne problemy dla wychowawców i przełożonych. Z grupy tej – 36 osób pochodzi z miasta, 16 – ze wsi.

Dokładny wywiad pozwolił na ustalenie szeregu istotnych danych, między innymi fakt, że badani zaczęli pić w sposób nadmierny (upijali się) na 2-3 lata przed badaniem. Dalsza analiza wykazała, że w grupie badanej 3 osoby były hospitalizowane z powodu ostrej psychozy alkoholowej (majaczenia drżenne), 8 osób przebywało w obserwacji w szpitalach psychiatrycznych, z czego 7 – z powodu samouszkodzeń ciała, 10 osób było leczonych odwykowo, z czego 8 – ambulatoryjnie, a 2 – szpitalnie. Nie udało się ustalić, czy leczyły się one dobrowolne czy też zostały skierowane na leczenie w trybie przymusowym.

Uderza fakt, że jedynie 4 osoby z owej grupy uznawały, że „alkohol stanowi dla nich problem” i że chciałyby poddać się leczeniu odwykowemu. Osoby te nie były dotychczas leczone. Natomiast grupa 10 leczonych uprzednio, zresztą bezskutecznie, wyrażała się o leczeniu ironicznie i lekceważąco.

Motywy picia – we wszystkich przypadkach trudne do ustalenia. Najczęstsza odpowiedź na pytanie dlaczego pili brzmiała: „nie chciałem się wyróżniać, jak wszyscy pili”. Kilka osób piło, bo zachęcali starsi, dorośli (zwykle w miejscu pracy) – „chciałem więc rówież uchodzić za dorosłego”. Najrzadziej słyszało się odpowiedź: „piłem dla ubawu”, „by się lepiej czuć”, by „mieć śmiałość do dziewczyn”.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.